dzieci, włosy i praca…

Ostatnio u mnie dziwny czas…
Zmieniam pracę, jeszcze mogę tak powiedzieć, bo niedługo już zostanie mi tylko powiedzieć, że  szukam.

W miniony weekend w ramach resetu po rzucaniu pracy mąż zabrał mnie na wyjazd, spotkałam sporo dawnych znajomych, świetnie się bawiłam, mimo że bardzo często pojawiał się temat moich włosów… Dawno tak wiele osób w tak krótkim czasie nie rozmawiało o tym czemu je obcięłam i czy teraz wyglądam lepiej czy wcześniej.

Dzieci… czemu tyle osób mnie o to pyta. Czy ludzie, którzy mają dzieci są zmuszeni do agitacji innych? Czy chcą żeby wszyscy żyli według ich scenariusza?

Advertisements